Jak powstał świat TERA - Lore
Świat TERY powstał tysiące lat temu gdy dwaj tytani o niewyobrażalnej mocy, Arun i Shara, spotkali się w bezkształtnej otchłani. Z powodów które możemy tylko zgadywać, obydwaj tytani zapadli w sen. Gdy spali, Tera zaczęła kształtować się wokół nich.
Jeśli spojrzeć na dzisiejszą mapę świata, można dostrzec Arun i Share – ich śpiące ciała stały się dwoma kontynentami które noszą ich imiona. Wieki mijały, a pustynie, góry, rzeki i lasy wyrosły na Arunie i Sharze. Lecz oni dalej spali.
Nawet dla wszechpotężnego tytana, każdy sen jest szansą aby marzyć. Podczas gdy Arun i Shara spali, ich sny ożyły – w dosłownym tego słowa znaczeniu. Marzenia Aruna i Shary zjednoczyły się w pierwszą żywą istotę, która mogła nazwać Tere domem. Te pierwsze stworzenia, których było dwanaście, posiadały boskie moce. Lecz nie minęło wiele czasu zanim spiski i rywalizacje wyszły na jaw i bogowie skoczyli sobie do gardeł.
Wszystko to, podczas gdy Arun i Shara ciągle śnili, a ich nowe marzenia nabrały kształt podobny do bogów. Te nowe stworzenia – śmiertelnicy – były dużo bardziej liczne, lecz o wiele słabsze niż ich poprzednicy.
Arun marzył o ambitnych elfach, sprytnych ludziach, honorowych Aman, potężnych Gigantach, spiskujących Devas i psotnych Popori. Shara śnił o chytrych Sikandari, mrocznych Gulas i Vampirs, dzikich Wendigo, dziwnych Faeries oraz o wężowatych Nagach.
Z czasem, dwunastu bogów zaczęło wojnę – wpierw bezpośrednio między sobą, a potem wciągając rasy śmiertelników w swoje potyczki. Po tych boskich wojnach większość bogów była martwa, uwięziona, lub w innych przypadkach osłabiona.
Śmiertelnikom nie udało się wyjść bez szwanku. Niektóre rasy – jak Sikandari i większość Gigantów - wyginęły. Inne – jak Barakas i Castanics – powstały podczas konfliktu. Gdy TERA się zaczyna, Ludzie, High Elfy, Amani, Castanics, Baraka i Popori połączyły swe siły...
... i razem będą walczyć z niebezpieczeństwem z poza ich świata: Argoni, metaliczna rasa z zaświatów. Niepowstrzymani, zniszczą Aruna i Sharę, a wtedy marzenia skończą się dla wszystkich.






